Jeszcze wciąż troszkę świątecznie

Wielkanoc..hmm, ja wolę o wiele bardziej te zimniejsze święta przypadające w grudniu, głównie przez rodzinną atmosferę i światełkowo- śnieżny nastrój. W tradycji kościelnej oczywiście wiosenne święta są ważniejsze, ale jak dobrze nam wiadomo, zarówno w Polsce jak i w Szwecji dla większości to zazwyczaj cztery dni wolne od pracy.:):) Mimo wszystko lubię zapach baź, tulipanów i zaspane oczy na porannej rezurekcji! Lubię tez tą całą krzątaninę, mycie okien i sadzenie kwiatków w ogródku (albo na balkonie ;). Nasi sąsiedzi Szwedzi wykorzystują ten czas na gruntowny przegląd swojej żaglówki przed sezonem bądź wizytę w domku letnim gdzieś za miastem (sommarstuga).

Poniżej kilka inspiracji wielkanocnych. Większość z nich postanowiłam zostawić na trochę dłużej na moim stole.