Chwila relaksu z różaną herbatą

Widoczną na zdjęciu herbatę różaną dostałam od mojej dobrej znajomej na święta i dopiero teraz miałam chwilkę czasu, żeby w końcu jej spróbować. Dziękuje Kasiu! :)Dzisiaj za oknem deszcz i plucha, dlatego dobrze się rozgrzać. Pewnie nie każdy wie, ale róża wzmacnia naszą odporność, pomaga w problemach żołądkowych oraz świetnie działa  na skórę. Zapach przypomina o zbliżającym się lecie, ale nie tylko.. Jeśli ktoś był kiedyś na Gotlandii (wyspa róż) to niewątpliwie powrócą wspomnienia. Ze względu na łagodny klimat róże kwitną tam nawet w grudniu!:)

 

Wiosenne nowinki w moim domu

Myśle, że teraz można juz oficjalnie ogłosić, że wiosna nadeszła!!! 🙂 Zmiana stylu, nie tylko w twojej szafie, wskazana! Poniżej moje propozycje jak łatwo ożywić pokój zielonymi dodatkami. Może to być obraz lub plakat rodem z podręcznika biologii (ten akurat przywiozłam z ogrodu botanicznego w Sztokholmie), wiosenne zasłony (te zakupiłam w domu towarowym Åhlens) lub poduszka z ornamentami kwiatowymi (łatwo dostępna bo z waszej ulubionej Ikei). Lampiony i świeczniki ciągle jeszcze wskazane, ale te w lżejszej formie, z plecionej białej sklejki lub cienkiego szkła z dodatkiem brązowej skóry.

 

 

 

Dobrym pomysłem są również naklejki ścienne w odcieniach zieleni, które zapełnią puste ściany. Poczujemy się jak w lesie:)


Śladami komisarza Wallandera- Ystad

Osobiście uważam, że najlepsze kryminały powstają w Skandynawii, a dokładniej mówiąc w Szwecji 🙂 Zawsze mnie zastanawiało, jak to jest możliwe, że w tak spokojnym kraju, w głowach ludzi o tak sympatycznym usposobieniu rodzą się tak zawikłane, przemyślane i często bardzo brutalne scenariusze przeróżnych zbrodni. Filmy, które powstają na podstawie książek są dopracowane w każdym calu pod względem zdjęć, scenariuszy, aktorów i muzyki. Tak też było w przypadku serii filmów o komisarzu Wallanderze, fikcyjnej postaci, stworzonej przez Henninga Mankella. Właśnie ta postać zainspirowała mnie do marcowej wycieczki do Ystad.



 

 

 

 

 

 

Skandynawskie inspiracje w moim domu

Połączenie żółtych cytryn z surową metalową misą daje ciekawy efekt

Białe róże komponują się fantastycznie z kolorem bukowego drewna i błękitu

Niebieskie poduszki w zabawne kropki ożywią surowe skandynawskie wnętrza

Miłość od pierwszego wejrzenia czyli kocyki So Fluffy

 

Zima jeszcze od nas nie odeszła na dobre, a wieczory są wciąż zimne. Chociaż z utęsknieniem czekamy na wiosnę to miło jest usiąść wygodnie pod ciepłym kocem, z kubkiem gorącej herbaty i dobrą książką i nie myśleć o niczym. Na pewno tego punktu dnia będzie mi brakowało w cieple letnie dni.

Styl skandynawski charakteryzuje się między innymi prostą formą i naturalnymi materiałami. Koce So Fluffy wykonane są z wełny merynosa i dzięki temu są bardzo bardzo miękkie. Ja zakochałam się od razu:) Jeśli planujemy urządzanie mieszkania właśnie w tym stylu, warto jest zainwestować w taki czy inny koc z wełny, ktory będzie dopełnieniem i ociepleniem surowej stylizacji, a poza tym ogrzeje i umili nam zimne dni.

Wiosna wiosna wiosna ach to ty

Espadryle Pieces Sukienka Vila Torebka Pieces

Vila to jedna z moich ulubionych skandynawskich marek. Zawsze kiedy jestem w Szwecji, muszę obowiązkowo odwiedzić jeden z butików. W Polsce zakupy tej marki możliwe są niestety jedynie w sklepach internetowych. Proste fasony, minimalistyczny styl, doskonale tkaniny i ciekawy design to główne atuty firmy. Designerzy tej firmy za ideał uważają fasony i desenie królujące w latach 50-tych i 60-tych XX wieku, charakterystyczne między innymi dla Jacqueline Kennedy, Brigitte Bardot, czy Grace Kelly.Wszystkie kolekcje doskonale uzupełniają dodatki firmy Pieces.